Kobiety wybrały trzy garnitury, ale jeden z nich musiały od razu odrzucić. Mężczyzna powiedział im, że może kupić dwa garnitury jeden czarny, a drugi może być szary, albo jeden czarny. Szybko uzgodnili, że kupią dwa garnitury,jeden czarny z fioletowym krawatem i bardzo jasno fioletową koszulą oraz szary z białą koszulą i jasnym różowym krawatem. Tomek ubrał najpierw szary i pokazał się dziewczynom, a następnie czarny i wyszedł, spodobał im się w obu. Poszedł się przebrać w swoje ubrania. Wyszedł z przymierzalni i poszedł zapłacić. Schował je do bagażnika samochodu i otworzył trzem kobietom drzwi, po czym sam usiadł w samochodzie. Kinga spojrzała na telefon by sprawdzić która godzina, okazało się, że jest 15:10, poinformowała wszystkich i ruszyli do restauracji na obiad, która znajdowała się bardziej w centrum miasta. Przyjechali, mężczyzna zaparkował samochód otworzył drzwi kobietom i zamknął auto. Weszli do restauracji o nazwie „U mamy”. Przejrzeli kartę dań i poprosili kelnerkę by złożyć zamówienie:
-Co państwo zamawiacie ?- spytała kelnerka
-Prosimy ziemniaki z kotletem i z surówkami.- powiedział Tomek
-Czy wszyscy zamawiają to samo ?
-Tak, a do picia jeśli można prosić to trzy razy sok pomarańczowy i jeden sok jabłkowy.-odpowiedziała Kinga
-Dobrze. Czy coś jeszcze będzie ?- spytała kelnerka
-Na razie dziękujemy.- odrzekł mężczyzna
Czekając na zamówienie rozmawiali na temat różnych rzeczy. Jednym tematem było czym się zajmuje Tomek. Opowiedział im kim jest z zawodu. Po 10 minutach kelnerka przyniosła zamówienie. Zabrali się za jedzenie obiadu, bo byli bardzo głodni. Obiad zjedli migiem, następnie blondyn poszedł zamówić deser lodowy dla ochłody.
Przyniesiono im niespodziankę, którą zrobił im zielonooki. Jedli powoli, by się ochłodzić. Gdy zjedli Kinga podeszła do kasy by zapłacić za obiad i deser oraz kupiła jeszcze 4 zimne soki na podróż do domu. Wróciła do stolika i powiedziała:
Przyniesiono im niespodziankę, którą zrobił im zielonooki. Jedli powoli, by się ochłodzić. Gdy zjedli Kinga podeszła do kasy by zapłacić za obiad i deser oraz kupiła jeszcze 4 zimne soki na podróż do domu. Wróciła do stolika i powiedziała:
-To co możemy jechać ?
-Kinga proszę tutaj masz kluczyki do samochodu idźcie już, możecie otworzyć okna, a ja idę zapłacić za obiad i deser.
-Nie musisz już zapłaciłam. –odpowiedziała Kinga
-Ale … - powiedział zdziwiony mężczyzna
-Nie ma żadnego „ale”. Tylko chodź z nami, a tutaj proszę każdy ma zimny soczek.
-Dziękujemy, ale my dzisiaj z Donią jesteśmy na waszym utrzymaniu ! My tak nie możemy. Musimy Wam się jakoś odwdzięczyć !- powiedziała niebieskooka
-Daj spokój. Nie musisz. Na następny raz ty nas gdzieś zaprosisz. Możemy się tak umówić ?- powiedziała zielonooka
-No dobrze.- zgodziła się czarnowłosa
-To co idziemy do samochodu ?-spytał jasnowłosy
-Tak, chodźmy.- odpowiedziały chórem
Poszli do samochodu. Otworzył kobietom drzwi i sam wsiadł do samochodu, pootwierali okna i ruszyli. Marta powiedziała:
-Wejdziecie ze mną i moją siostrą do nas domu ?
-No możemy wejść, a ciocia nie będzie miała nic przeciwko ?
-Nie, a dlaczego by miała mieć coś przeciwko temu ?
-Przecież u Was teraz trwają pracę związane z przygotowaniami do ślubu !- powiedziała brązowowłosa
-A mama się ucieszy, w sumie coś wspominała ostatnio, że musiałaby do Ciebie zadzwonić i się z Tobą umówić by porozmawiać.
-Aha, no to wejdziemy, nie masz nic przeciwko temu Tomek ?
-Nie skoro, twoja ciocia chciała się z Tobą spotkać to możemy wejść.- odpowiedział, chwytając dłoń ukochanej i lekko całując.
Rozmowom nie było końca, przyjechali na miejsce, Marta wyszła z samochodu i otworzyła bramę by Tomek mógł wjechać na podwórko. On sam wyszedł i otworzył drzwi swojej dziewczynie i Dominice. Otworzył bagażnik i wyjął suknię ślubną Marty i zaniósł do domu. Weszli do środka i Dominika z kuzynką poszły się przywitać z rodzicami dziewczyn. A Tomek i Marta poszli na górę zanieść suknię. Zeszli do reszty i rozmawiali. Kinga z ciocią poszły do innego pokoju by porozmawiać, a Marta, Tomek i Dominika zostały z ojcem dziewcząt. Ciocia Kingi, chciała po rozmawiać na temat ślubu i sukienki. Gdy już porozmawiały wróciły do reszty. Tomek z Kingą musieli już niestety jechać. Pożegnali się z wszystkimi i poszli w stronę samochodu. Zielonooka zawołała jeszcze swojej kuzynce, że na dwa dni przed ślubem się spotkają by wszystko jeszcze raz omówić. Ruszyli, kierując się w stronę domu mężczyzny.
-Dziękuję za wszystko, kochanie. Dobrze, że jesteś taki, a nie taki jak mój były.- powiedziała radośnie
-Nie myśl już o tym zwyrodnialcu. Teraz jestem ja i ty, tylko to się liczy oraz to, że jesteśmy szczęśliwi ze sobą.
-Dziękuję, kocham Cię…- odpowiedziała
-Ja Ciebie też
-A mógłbyś mi powiedzieć, co za niespodziankę szykujesz i kiedy ?
-Nie mogę Ci powiedzieć jaka to będzie niespodzianka, kiedy ? Hm… może za miesiąc ? Kto wie !- powiedział
Przyjechali pod dom zielonookiego i wyszli z samochodu. Tomek wyjął garnitury z samochodu i poszli w stronę domu.
-Mamo jesteśmy ! Idziemy do mnie na górę.- zawołał, kierując się w stronę schodów
-Dobrze.- odpowiedziała mama mężczyzny.
Weszli do pokoju. Jasnowłosy schował garnitury do szafy. Dziewczyna zapytała go:
-To co chcesz robić ?
-Ja ? Ja chcę robić tylko jedno.
-To znaczy co ?
-Całować się z Tobą przez cały czas.
Usiedli na łóżku i zaczęli się całować. Po jakichś 10 minutach skończyli się całować. Mężczyzna zszedł na dół, po zimny napój, a jego mama dała mu lody do zjedzenia. Wziął położył napój, szklanki i pucharki z lodami na tackę i poszedł na górę. Położył na stoliku i powiedział:
-Proszę, moja mam dała nam lody, a ja przyniosłem sok świeżo wyciskany z jabłek.
-Dziękuję. Ale czy ty mnie za bardzo nie rozpieszczasz ?- spytała
-Nie, skądże ten pomysł ? Muszę Cię jakoś rozpieścić.- powiedział śmiejąc się.
Powoli jedli lody.
-Tomek, czy mogę Cię o coś zapytać ?
-Pytaj.
-Czy twoja mama wie, że my się spotykamy.
-Nie wiem, chyba nie.
-A czemu jej nie powiesz ?
-A twoja wie ?- powiedział nieśmiało
-Tak. To co powiesz jej ?
- No dobrze, ale nie teraz ok ?
-W porządku.
Zjedli lody, wypili sok. Mężczyzna zaniósł wszystko na dół, a brązowowłosa w tym czasie zeszła na dół, by ubrać buty i pożegnać się z mamą chłopaka. Powiedziała Tomkowi, że już mogą jechać do niej, on się zgodził i pojechali. Przyjechali na podwórko kobiety, wyciągnęli sukienki i zanieśli do pokoju zielonookiej. Ukochanego zostawiła w pokoju by poszukała na komputerze jakiegoś romantycznego filmu, a ona zeszła powiedzieć mamie, że będą u niej w pokoju oglądać film na komputerze i poszła do jasnowłosego. Spytała:
-Znalazłeś jakiś film ?
-No właśnie szukam, a ty znasz jakiś ?
-„3 metry nad niebem” ?
-Ok, nie oglądałem jeszcze a ty ?
-Widziałam tylko trochę początek, ale możemy to chyba zobaczyć co nie ?
-Jasne.
Przytuleni usiedli obok siebie na tapczanie i włączyli film. Po 40 minutach filmu, dziewczyna zasnęła w ramionach Tomka. Odsunął się lekko i wziął ją na ręce, i położył na łóżko. Wyłączył film oraz komputer i napisał na kartce:
„ Jak się obudzisz, to zadzwoń do mnie. Nie chciałem Cię budzić i dlatego położyłem Cię na łóżku byś mogła się przespać
„ Jak się obudzisz, to zadzwoń do mnie. Nie chciałem Cię budzić i dlatego położyłem Cię na łóżku byś mogła się przespać
P.S. Kocham Cię słoneczko moje” i narysował serduszko. Wyszedł po cichu z pokoju, poszedł powiedzieć mamie dziewczyny, że zasnęła oraz, że powyłączał wszystko. Ubrał buty i pożegnał się z kobietą. Po czym wyszedł z domu i ruszył w stronę auta odjeżdżając.
___________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________
Czwarta notka jest <3
Mam nadzieję, że się podobają.
Tak jak obiecałam, notka jest w moje urodziny. ^^
A wy kiedy macie ?
Komentujcie proszę, to daję motywację. *.*
Macie jakieś pomysły na dalszy ciąg notek ?
Od piątku będę się trochę mniej zajmowała blogiem,
Ponieważ w poniedziałek idę do szkoły,
Mam sprawdzian z WOSu i we wtorek z Niemca,
Trzeba się pouczyć niestety, ale jak będę miała chwilę wolnego to będę Pisać i wstawiać kolejne notki <3
To do zobaczenia w następnej :)
Mam nadzieję, że się podobają.
Tak jak obiecałam, notka jest w moje urodziny. ^^
A wy kiedy macie ?
Komentujcie proszę, to daję motywację. *.*
Macie jakieś pomysły na dalszy ciąg notek ?
Od piątku będę się trochę mniej zajmowała blogiem,
Ponieważ w poniedziałek idę do szkoły,
Mam sprawdzian z WOSu i we wtorek z Niemca,
Trzeba się pouczyć niestety, ale jak będę miała chwilę wolnego to będę Pisać i wstawiać kolejne notki <3
To do zobaczenia w następnej :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz