piątek, 17 stycznia 2014

1.Rozdział

Pewnego słonecznego dnia, Kinga zobaczyła w Warszawie aktora Dawida Skalskiego, który przechodził obok kawiarni, w której pracowała. Po skończonej pracy poszła do domu by wziąć gorącą kąpiel. Okryta szlafrokiem zjadła kolację i usiadła przy komputerze poszukując informacji na temat aktora.
Nazajutrz w kawiarni „ U Róży” pojawił się Dawid z kolegą Tomaszem Wieczorkiem. Kinga podeszła do nich i podała im MENU. Wtedy chłopak zaczął się zastanawiać, czy już gdzieś jej nie widział. Zielonooka podeszła po zamówienie. Zamówili dwie herbaty, zieloną i czerwoną. Tomek wiedział, że ją zna, lecz bał się zawołać po imieniu. Dawid widząc, że coś jest nie tak, zapytał go:
-Tomek, czy coś się stało ? Znasz tę dziewczynę ?- Po chwili milczenia odpowiedział:
-Tak, ale boję się odezwać do niej po imieniu.-Dawid za bardzo nie wiedząc co mu powiedzieć, rzekł:
-Gdy przyjdzie z rachunkiem, zapytaj ją czy Cię kojarzy. Jeśli odpowie, że tak to zawołasz ją po imieniu. Ok. ? - Spytał z uśmiechem
-Sam nie wiem.- Odpowiedział Tomek
-No zgódź się stary co Ci szkodzi ? - Powiedział lekko poirytowany
-No dobra niech Ci będzie.- Rzekł chłopak
Kobieta podeszła po zamówienie
- Czy ty mnie pamiętasz ?-Zapytał ją
-Wiesz co ? Znam Cię skądś, ale nie umiem sobie przypomnieć skąd.Pomożesz mi sobie przypomnieć ? - Powiedziała myśląc. Tomek po chwili powiedział
-Tak, pomogę Ci ! Znasz mnie ze szkoły, a dokładniej z gimnazjum, chodziliśmy razem do klasy. To ja ten zwariowany człowiek, który Ci zawsze „dokuczał”. Usłyszawszy to odpowiedziała:
-Czy ty jesteś Michał Blicewicz ?
-Nie, ja nazywam się Tomasz. Teraz już musisz wiedzieć kim jestem ! - Lekko się uśmiechnął
- Tomasz Wieczorek ? - Spytała
-Tak ! To ja. - Krzyknął radośnie
-Ale ty się zmieniłeś ! Nie poznałam Cię, ale tak po głosie kogoś mi przypominałeś tylko nie wiedziałam kogo.
-No widzisz każdy się zmienia, nawet ty ! Ja Ciebie poznałem, choć nie wiem jak !
-Nooo…przepraszam was bardzo, ale muszę wracać do pracy, czy coś jeszcze wam podać ?
-Nie, dziękujemy, możemy prosić o rachunek ?-rzekł Dawid
-Jasne, zaraz wam przyniosę.
Przynosząc rachunek, dała Tomkowi kartkę z numerem telefonu. Mężczyźni zapłacili, ale jeszcze przez około 10 minut byli w kawiarni. Kobieta pracowała do późnego wieczora.

PÓŹNYM WIECZOREM

Zielonooka wróciła do domu, zjadła kolację, wykąpała się i położyła się na łóżku, ponieważ była bardzo zmęczona. Nagle zadzwonił telefon. Odebrała.
-Tak, słucham- powiedziała kobieta.
-Cześć, z tej strony Tomek Wieczorek, dałaś mi dzisiaj swój numer telefonu pamiętasz ?
-Cześć, tak pamiętam- odpowiedziała
-Nie obudziłem Cię?- zapytał Tomek
-Nie, właśnie wróciłam z pracy.
-To może mam jutro zadzwonić ? O której zaczynasz pracę ?
-Nie, możemy teraz porozmawiać. Jutro mam wolne, ponieważ mam parę spraw do załatwienia. A dlaczego pytasz ?
-Aha…, pytam, bo pomyślałem, że moglibyśmy się spotkać i po rozmawiać !- rzekł mężczyzna
-Hmm… Nie wiem, czy jutro dam radę się spotkać, a może po jutrze ? Jest sobota, szybko kończę pracę, o godz. 14:30. To może byśmy się spotkali. Co ty na to ?- powiedziała Kinga
-Ok, a o której ? Bo oczywiście chciałabyś pójść do domu i coś zjeść co nie ?
-No nie wiem, może 17:15 ?
-Okej. A gdzie ?
-Może spotkajmy się w jakiejś kawiarni. Będę jutro na mieście to Ci napiszę SMSa, gdzie dokładnie, dobrze ?
-Ok. Do usłyszenia !
-No ok, do usłyszenia ! Papa.
-Pa!
Gdy skończyli rozmowę, Kinga zapisała sobie jego numer i poszła spać. W nocy śniło jej się, że spotkała Dawida Skalskiego i z nim rozmawiała. Nagle obudziła się, ponieważ zadzwonił jej budzik i musiała wstać. Poszła do łazienki się umyć. Wróciła do swojego pokoju i ubrała się. Zeszła na śniadanie. Ok. godziny 8:00, pojechała do centrum by pozałatwiać sprawy. O 12:00 weszła do kawiarni na spotkanie z chłopakiem, ponieważ prosił ją o to, dlatego że ma bardzo ważną sprawę do niej. Brązowowłosa weszła do kawiarni. Rozglądała się szukając Łukasza, ale go nie było. Usiadła przy stoliku i poprosiła o herbatę. Po 5 minutach przyszedł i przeprosił ją za spóźnienie. Przyniósł ze sobą kwiaty i powiedział:
-Cześć, przepraszam Cię za spóźnienie, ale musiałem wpaść do kwiaciarni po kwiaty.
-Spoko, a po co Ci one ?
-Bo widzisz, poznałem dziewczynę. I teraz wiem, że Tobą się zauroczyłem, a w tej jestem zakochany. Przepraszam Cię za to ! A to są kwiaty dla Ciebie, na przeprosiny.
-Wiesz co, podły jesteś ! Nie chce Cię znać ! A te kwiaty zostaw sobie dla tej laluni- wykrzyknęła kobieta
I z płaczem zadzwoniła do Tomka, by przyjechał po nią do centrum. Gdy się spotkała z mężczyzną, wytłumaczyła mu co się stało i pojechali do domu. Zauważyła, że kolega nie skręca w ulicę, na której ona mieszka, więc odrzekła:
- Ale ty gdzieś indziej jedziesz, minąłeś ulicę, na której mieszkam.
-Wiem, pojedziemy do mnie do domu. Uspokoisz się i dopiero wtedy odwiozę Cię do domu ! Ok. ?
Dziewczyna nie wiedząc, co odpowiedzieć, w końcu się zgodziła. Po 2 godzinach Kinga uspokoiła się i powiedziała:
-Tomek, dziękuję Ci za wszystko ! Pójdę już, spróbuję się jakoś odwdzięczyć !
-Kinga, nie musisz się odwdzięczać, poczekaj przygotuję obiad, zjesz, schowam resztę do lodówki i odwiozę Cię do domu.
-Nie, ja nie mogę !
-Możesz moja mama na pewno się nie obrazi, jak chcesz możemy zadzwonić do niej.
-No, dobrze zostanę, ale… - odrzekła Kinga
-Nie ma żadnego ale !
-A powiedz masz jakąś dziewczynę ? Oczywiście jeśli nie chcesz, to nie mów !
-Nie mam, zerwałem ostatnio z jedną, ponieważ zaczęła chodzić z innymi. Po prostu zdradzała mnie.
-Przykro mi ! Nie powinnam Cię o to pytać !
-Spoko, oswoiłem się już z tym.
Przygotowali obiad. Nakryli stół i usiedli przy stole, by zjeść. Gdy zjedli obiad brudne naczynia i talerze oraz sztućce umyli,a resztę z obiadu schowali do lodówki, by się nie zmarnowała. Tomek zapytał dziewczynę, gdzie ją zawieźć. Ta odpowiedziała:
-Jeśli mógłbyś to do domu.
-Przecież jesteś w domu.
- Tak, ale w twoim domu !
-No i co z tego ? Dom to dom !
- No tak ! Powiedz jak mam Ci się odwdzięczyć ?
Mężczyzna nie wiedząc co odpowiedzieć, zbliżył się do niej i zaczął czule całować.

_______________________________________________________________________________________

To jest moja pierwsza notka.
Dziękuję mojej przyjaciółce Kasi, że mi pomaga w tym wszystkim <3
Będę się starała jak najczęściej dodawać, a teraz proszę o jakieś krótkie komentarzyki pod tym postem :)

2 komentarze:

  1. Trochę za dużo wykrzykników, ale jak na początek to jest super Kasiu! ;-) Ciekawe czy się domyślisz, kto pisze :D

    whatever/etnee

    OdpowiedzUsuń