środa, 2 lipca 2014

6. Rozdział


Pod domem Tomka


Tomek zobaczył samochód Kingi, dlaczego nie odpalił. Okazało się, że ma coś
z silnikiem. Zadzwonili po lawetę by odholować auto do naprawy. Pojechali do komisu, by dziewczyna mogła  podać swój numer telefonu by zadzwonili jej, gdy samochód będzie naprawiony. Po czym wrócili do domu Tomka. Poszli na górę, włączyli telewizor i oglądali filmy. Tomek wyszedł z pokoju. Zszedł na dół po jakąś przekąskę i coś do picia. Zrobił razem z mamą wspaniałe kanapki. Z lodówki wyciągnął schłodzony sok ze świeżych brzoskwiń, nalał go do dzbanka. Wziął tackę i położyć na szawce. Położył na niej talerz z kanapkami, dzbanek z sokiem
i dwie szklanki. Wziął ją do ręki i zaniósł do pokoju. Dziewczyna powiedziała,
że nie musiał robić kolacji, a on odparł:
-Może i nie musiałem, ale nie pozwoliłbym abyś później wróciła do domu
z pustym żołądkiem.
Dziewczyna uśmiechnęła się do niego i pocałowała w policzek. Oglądając film, jedli kanapki. Po zjedzeniu pysznej kolacji,odniósł talerz do kuchni i wrócił do pokoju.Filmy oglądali bardzo długo.

W nocy z 28 na 29 czerwca



Około godziny 2:15 Kinga zasnęła w ramionach Tomka. On zaniósł ją na swoje łóżko i przykrył kocem, sam położył się na sofie i tez zasnął. Miał piękny sen. Śniło mu się, że Kasia i on biorą przepiękny ślub w Paryżu. Kasia ma białą, długą sukienkę z trenem.


Rano

Godzina 7:45 Tomek się obudził, ukradkiem zerknął na dziewczynę, która smacznie spała, poszedł do łazienki. Umył się i ubrał,po czym zszedł do kuchni by zrobić pyszne śniadanie. Przygotowane śniadanie i napój, położył na tacy, i zaniósł na górę. Kinia dalej spała. Była 8:00 obudził zielonooką i pocałował ja na dzień dobry. Usiedli na kanapie i przystąpili do śniadania. Gdy zjedli śniadanie,zapytała:
-Zawiózłbyś mnie do domu ?
-Dlaczego chcesz już jechać ?
-Muszę się przebrać w inne ubrania,a później jadę do Marty, omówić jeszcze 2 sprawy.
-Ok, to zawiozę Cię do domu, przebierzesz się i pojedziemy do Twojej kuzynki.
-Tylko ja nie wiem,jak długo ja tam u niej będę, więc może, mnie tam tylko podwieziesz,a później Marta mnie odwiezie do domu.
-To zrobimy tak. Teraz jedziemy do Ciebie zmienisz ubrania, zawiozę Cię do Marty i  jak skończycie omawiać te wasze 2 sprawy to zadzwonisz do mnie i ja po Ciebie przyjadę, ok ?
-Hm...
-Nie daj się prosić.
-No dobrze.
Zeszli na dół. Tomek wziął tacę i włożył naczynia do zmywarki,po czym wziął kluczyki z samochodu i wyszli. Ruszyli w stronę domu. Wyszli z auta i poszli do domu Kingi. Tomek usiadł w salonie,a Kinga poszła do siebie na górę by się odświeżyć. Ubrała się w sukienkę i zeszła na dół. Poszukała w szafie buty, które będą pasowały do sukienki i poszła do salonu. Powiedziała Tomkowi,że jest gotowa i pojechali. Pod domem Marty, Tomek i Kinga wyszli z samochodu, pocałowali się na pożegnanie i umówili się,że zadzwoni do niego jak skończą omawiać te 2 ważne sprawy, po czym rozeszli się w swoje strony. Kinga weszła do domu swojej kuzynki i przywitała wszystkich. Poszła w stronę pokoju Marty, zapukała,Masrta jej zawołała:
-Wejdź,proszę.
-Cześć.-przywitała się lekko zdziwiona, ponieważ Marta nie była sama, tylko z Dawidem.
-Cześć-odpowiedzieli Marta z Dawidem
-Miło Was widzieć.
-Ciebie również-powiedział Dawid
-Rozgość się,napijesz się czegoś ?-spytała
-Jak masz to zimnego soku.
-Ok,zaraz przyniosę.
Marta wróciła z 3 szklankami i z sokiem w dzbanku.
-Chcieliśmy z Tobą porozmawiać.-powiedział Dawid
-W sprawie tego samochodu i szofera,co mi wtedy Tomek mówił,że on by mógł być, to my się zgadzamy.
-Oooo... Nie spodziewałam się,że tak szybko podejmiecie decyzje, przekaże mu.
-Myśmy chyba też nie wiedzieli,że nam to tak szybko pójdzie.
-A jaka jest ta druga sprawa ?-spytała Kinga
-Jaka druga sprawa ?? Czy ja o czymś nie wiem ??-spytał Dawid
-Nie, nie ma żadnej drugiej sprawy-rzekła Marta, mrugając do Kingi by nie mówiła o tym, dlatego że to ma być niespodzianka.
-A tak, rzeczywiście, to mój Tomek ma do mnie jakieś 2 sprawy. Przepraszam, pomyliłam się.-odpowiedziała
I tak siedzieli do około godziny 14:00 razem z Dawidem,ale niestety musiał wyjść, ponieważ na 20 idzie do pracy,a chciał jeszcze coś załatwić, u swojego brata.
-Marta,przepraszam Cię, zapomniałam,że ta 2 sprawa, to niespodzianka dla Dawida.
-Nic się nie stało, dobrze,że się nie zorientował, że mówimy na serio.
-To jaką chcesz mu zrobić niespodziankę ?
-Wiesz, nie wiem do końca czy to by mi się udało,ale chciałabym...-przerwała,ponieważ zadzwonił jej telefon. Ale nie odebrała go ponieważ to z pracy,a ona ma urlop. Wróciły do rozmowy.- ... Więc chciałabym zakupić nam podróż poślubną.
-A co jeśli... Ktoś Wam da wycieczkę w podróż poślubną jako prezent ?
-Nie pomyślałam o tym. To jaką ja bym mu mogła niespodziankę sprawić ?-spytała Marta
-Hm... Może na przykład, podczas wesela w pewnym momencie zaśpiewasz mu jakąś piosenkę ?
-Wiesz co, to jest nawet dobry pomysł.-powiedziała Marta- A jaką piosenkę ?? Masz jakiś pomysł ??
-Hm... Może Power Play - Kochaj Mnie?
-Ooo...Może być... Muszę osłuchać się w niej,bo za 3 tygodnie ślub !
-Dasz radę, teraz niczym za bardzo się nie przejmuj,tylko ćwicz sobie tą piosenkę.
-Marta, Kinga zejdźcie na obiad.-zawołała Magda
-Już idziemy.- odpowiedziała na zawołanie mamy Marta
Zeszły na obiad. Gdy wszyscy zjedli. Dziewczęta umyły naczynia,a Marta przygotowała dla wszystkich deser. Kuzynki nałożyły sobie po kawałku ciasta na talerzyki, wzięły pucharki z deserem lodowym i poszły do pokoju Marty, reszta osób natomiast pozostała w salonie. Kinga sięgnęła do torebki po telefon i napisała SMSa do Tomka by za 15 minut po nią przyjechał. Pisząc rozmawiała z Martą. Po upływie około 20 minut Tomek był już pod domem Świerków. Kinga pożegnała się z wszystkimi i poszła w stronę samochodu. Odjechali.
-Gdzie jedziemy ?-spytała Tomek
-Nie wiem, a ty gdzie chciałbyś jechać ?
-Ja ? Hm...Może pojedziemy do parku i tam pochodzimy i porozmawiamy ?
-Ok.-zgodziła się, po czym dodała-Dobrze,że jesteś. Kocham Cię !!- na policzku Tomka złożyła dużego całusa.
-Oooo.... Za co ten buziak ?? Ja Ciebie tez Kocham !!!
-Później Ci powiem za co ten buziak.
Dojechali do centrum, zaparkowali samochód po czym wyszli i poszli na spacer po parku.Weszli do kawiarenki na kawę i na coś słodkiego. Około godziny 20 pojechali do domu Kingi. Weszli do pokoju Kingi i zaczęli oglądać filmy na telewizorze. Zobaczyli 3 filmy, po czym oboje zasnęli.
Ranek 30 czerwiec


Kinga się zbudziła, po cichu wyciągnęła  z szafki ubrania i poszła do łazienki się szybko umyć i przebrać. Po 15 minutach była gotowa i zeszła na dół przygotowała naleśniki z owocami i poranną kawę. Do kuchni weszła mama Kingi.
-Cześć córciu, co tak wcześnie wstałaś ?
-Cześć mamuś, jak wcześnie, przecież jest 8.
-Tak ? To znowu nam zegar stanął w pokoju. A gdzie masz Tomka ?
 -Śpi jeszcze, zrobić dla was też naleśniki ?
-Oczywiście, zejdziecie do jadalni zjeść ?
-Jasne,to przygotuj juz stół,a ja przygotuję resztę naleśników i pójdę po Tomka. A Klaudia,Natalia i Mateusz już wstali ??
-Nie jeszcze, zaraz pójdę ich obudzić.
-Ok, naleśniki już gotowe idę po Tomka.
-Dobrze,to wejdziesz do pokoi Twojego rodzeństwa po drodze ??
-Jasne.
Poszła na górę obudziła rodzeństwo na śniadanie i weszłą do swojego pokoju. Tomek już nie spał, czekał na nią na kanapie. Zeszli wszyscy na śniadanie. Po zjedzeniu śniadania, Kinga włożyła brudne naczynia do zmywarki i poszła razem z Tomkiem do swojego pokoju. Rozmawiali.Około godziny 12 Tomek musiała pojechać do domu, ponieważ musiał z mamą jechać do centrum załatwić parę spraw.
-Tomek, czy Twój związek z Kingą, to na poważnie ??-spytała mama

-Tak,a dlaczego pytasz ??
-Tak pytam z ciekawości. Którego wy idziecie na ten ślub do jej kuzynki ??
-... 19-20 lipiec.-odpowiedział- A co ? Jakaś uroczystość jest ??

-Nie, po prostu 21 jedziemy na urodziny do cioci,pamiętaj.
-Ok.
Po godzinnej podróży, dojechali do centrum. Załatwili wszystkie sprawy i poszli na zakupy. Weszli jeszcze do sklepu z różnymi upominkami na różne okazje i zakupili coś na ślub kuzynki Kingi. Pojechali do domu, podróż ta trwała dłużej niż ta do centrum, ponieważ na ulicy były straszne korki. Wreszcie dojechali do domu. Rozpakowali zakupy, Tomek schował mały drobiazg i poszedł do łazienki wziąć kąpiel. 


___________________________________________________________________________
To już szósta notka ^^
Przepraszam,że tak długo czekaliście,bo aż 5 miesięcy, od takiej notki jak ta !!
Teraz wakacje !! Ja ich nie czuje ;( A wy ??
Zapraszam do przeglądania tego bloga:
Blog przyjaciółki !!
A ja tym czasem mam tutaj taki "wierszyk",który zaczęłam w szkole na lekcji raz pisać,a teraz w domciu go skończyłam !!



"Życie"



Życie to dar Boga,
Życie jest pełne przygód
Życie jest pełnią niespodzianek,
Życie jest zagadką.
Życie można przegapić,
Życie można przespać,
Od życia można wciąż uciekać,
Lecz nic i nikt nam go nie zwróci.
Żyj tak jakby jutra miało nie być !!



Nie jestem jakoś tak specjalnie utalentowana do pisania takich rzeczy więc, komentujcie !!
Pozdrawiam wszystkich wczasowiczów !! :D
A szczególnie moją KOCHANĄ KLASĘ !!  <333

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz